Pierwsze punkty sezonu zdobył Łukasz Janota, a sam mecz przyniósł sporo emocji, ale o tym za chwilę w omówieniu każdej z lig.
W Ekstralidze już pierwszy mecz przyniósł małe „trzęsienie ziemi„ Magija Smaku jako murowany faworyt niestety przekonała się, że nazwiska nie grają. Powiat Białogardzki przeciwstawił im zaangażowanie i zgranie zespołu, który od lat gra w tym samym składzie. Mecz od początku stał na wysokim poziomie, walka była twarda, ale fair. Oba zespoły miały sporo strat, które generowały łatwe punkty z szybkiego ataku. Niestety słabsza skuteczność MagiJi Smaku przełożyła się na ich porażkę wynikiem 53-56. Ponownie na nasze parkiety zawitali Maciej Szewczyk oraz Robert Gibaszek (powrót po kontuzji). Ten mecz pokazał, że w Ekstralidze każdy może sprawić niespodziankę. W drugim meczu Ekstraligi Re-Dream Team CES osłabiony brakiem Dominika Grynkiewicza zmierzył się z Żulicki Centrum Ogrodnicze, który to zespół ponownie gra tylko kołobrzeskim składem. Przez dwie i pól kwarty mecz był na „styku” i dopiero ostatnie pięć minut 3 kwarty wyprowadziły ekipę Jacka Czubaka na dziesięciopunktowe prowadzenie, którego już do końca meczu nie oddali pomimo ambitnej pogoni kołobrzeżan wygrali pojedynek 75-66. Bardzo ciekawe spotkanie rozegrał Aleksander Kamieniarz, który wspólnie z Mateuszem Kawszynem byli liderami swojej ekipy.
W I Dywizji jak już wcześniej wspominaliśmy mecz pomiędzy Piwiarnią Bumerang, a Wstrząśniętymi Nie Zmieszanym do ostatniej sekundy trzymał w napięciu. Obie drużyny miały swoje „wzloty i upadki” w tym meczu, ale ogólnie był to mecz walki, odrabiania strat i odskoków. Na niecałą minutę do końca Piwiarnia już witała się z „gąską”, ale nacisk rywali i trzy straty spowodowały, że w ostatniej sekundzie meczu kołobrzeżanie przechyli na swoją stronę losy meczu i wygrali 67-65. Uff! Tutaj się działo naprawdę dużo! W drugim meczu w którym „kopie skruszyły” Tartak Sekwoja z Kontrabandą. Obie ekipy znają się jak „łyse konie”, ale w obu ekipach pojawiły się nowe twarze. W Tartaku nowym jest Paweł Szamrej, a u rywali deskę wzmacnia Artur Dzięcielski. Jak się ostatecznie okazało, to Tartak Sekwoja lepiej wszedł w sezon, który w trzeciej i czwartek kwarcie pokazał swoją siłę wygrywając cały pojedynek 71-46, ale Kontrabanda na pewno nie powiedziała ostatniego słowa.
W II Dywizji zespół BrdCrew z Szymonem Mędzińskim pokazał, że w czasie wakacji nie próżnował i zaskoczył słupskie Pantery kapitalna formą. Dzięki świetnej obronie białogardzianie wyprowadzali szybkie kontry i wypunktowali swoich rywali prowadza od początku do końca. Ostateczny wynik meczu to 64-46. Brawo dla młodej ekipy z Białogardu i liczymy na coś więcej z ich strony, zaś słupszczanie muszą wyciągnąć wnioski z tego meczu i na pewno jeszcze pokażą na co ich stać. W meczu ATOMówek, które w tym roku grają wzmocnione młodymi podopiecznym Katarzyny Klimowskiej pokazały spadkowiczom z I Dywizji, czyli Fasolkom, że nie będzie z nimi łatwo. Wygrały one mecz 70-65, pokazując większą organizację gry, jak zwykle ambicję i dobrą skuteczność za 3 punkty. Fasolki na pewno jeszcze pokażą „kły” w tym sezonie, ale tym razem musiały uznać wyższość Atomówek.
Pierwsze mecze naszej ligi pokazały, że nie będzie nudno w tym sezonie, a kolejne pojedynki miejmy nadzieję też będą przynosiły tyle emocji co w ostatni weekend!
Tabela
Ekstraliga — 2026/2027
Po kolejce: Kolejka - 1
| # | Drużyna | M | W | P | + | - | +/- | PKT | Forma | Seria |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 1 | 1 | 0 | 75 | 66 | +9 | 2 | W | W1 | |
| 2 | 1 | 1 | 0 | 56 | 53 | +3 | 2 | W | W1 | |
| 3 | 1 | 0 | 1 | 53 | 56 | -3 | 1 | L | L1 | |
| 4 | 1 | 0 | 1 | 66 | 75 | -9 | 1 | L | L1 | |
| 5 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | — | — | |
| 6 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | — | — | |
| 7 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | — | — | |
| 8 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | — | — |